Jestem Panem, mam syna. Syn to syn, córka jest jedynie dzieckiem. Swego syna uczę. Bawię się z nim, ale tylko w niedziele po obiedzie, którego nigdy nie przygotowuję. Wracam z pracy do domu; moja rola się nie zmienia – jestem Panem Szefem, któremu należy się szacunek. Aktówka, wiertarka – moje berło. Ja mówię – inni głosu nie mają; słuchają. Co robię? To jest mój fotel, a to gazeta. I łączę te rzeczy. TV? Sport!

Jestem ojcem, dojrzałym i spełnionym. Cieszę się, wiecie dlaczego? Ojcostwo daje więcej radości, niż trudności. Czuję się bohaterem. Wygrałem uczestnictwo w życiu mojego dziecka. Moje dziecko, to mój sukces i duma.

Kiedy model nowego ojcostwa na stałe osiądzie w polskim społeczeństwie? Czy już niedługo? Myślenie o ojcostwie, a zatem i o męskości należy obrócić o kilkadziesiąt stopni. Tacierzyństwo nie zagraża, a umacnia męskość i jest przejawem postępu w myśleniu i działaniu.


Dbać, troszczyć się, dawać bezpieczeństwo, oto przejaw męskości.
Niedowierzanie, niezrozumienie?
Barierę wstydu, a także tego, co nieznane – przełamać! Oprzeć się stereotypom, zdziwieniu znajomych i zaskoczeniu przechodniów.

Ojciec, by był prawdziwy, niech będzie ojcowski. Niech nosi dziecko na plecach, na rękach. Niech uczy życia, ludzi i upomina z uzasadnieniem. On pomaga poznawać postawy, zachowania. Daje przyzwolenie na kształtowanie priorytetów. Wprowadza w społeczeństwo. Niech ojciec będzie czuły i podda się społecznej rewolucji, która otwiera na tacierzyństwo. Mądry i kochający, aktywnie uczestniczy w wychowaniu dziecka; w jego dorastaniu. Czasu z (małym) dzieckiem w przeciwieństwie do kariery, nie da się zatrzymać przy sobie i odłożyć na później; do zaraz.
Tata nie jest już matką zastępczą. Jest sobą w swojej roli… jeśli tylko mama pozwoli tacie nim być. Ojcowie są potrzebni ze względu na to, że są różni od matek. Poziom zaangażowania mężczyzn warunkowany jest kulturowo, a nie biologicznie.

Ojcostwo ma duży wpływ na mężczyznę. Ojcostwo jest szansą. Trudno ocenić, jak wiele daje czas spędzony z dzieckiem. Tata nie jest już postacią drugoplanową; teraz niezależny i autonomiczny. Ojcostwo mądre życiowo, jeśli jest przemyślane i odpowiedzialne nie musi być trudniejsze od macierzyństwa.

Koniec poddawania w wątpliwość męskich kompetencji w tym temacie!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>