- „Marek, żenię się!” – krzyknął P. triumfalnie unosząc krawat rzucony podczas ceremonii oczepin, która wystraszyła wszystkie niezamężne panny.

Drogi tato, żenię się. Nie powiedziałem wcześniej, bo widzisz nie było czasu i… pierścionka nie było. Oprzyrządowanie- znaczy się pierścionek kupiłem dopiero teraz. Najpierw musiałem kupić telewizor. Ona zaczeka. (Wiedziałem). Teraz mam narzeczoną i TV.

A widzisz tato ślub teraz. Wnuka i tak dostałeś już wcześniej. Widziałem jak cieszyliście się z mamą. Pytasz tato kiedy wesele. Właściwie to nie wiem jeszcze. Jeszcze czas…

Krótko się znamy? Kocham ją! Żenię się.

Wracając do oczepin: gdzie się podziały dziewczyny z tamtych lat, które toczyły zacięte boje w tańcu o welon? Niegdyś biała wyrocznia szczęścia i braku pogardy w oczach ludu oraz rzeszy sąsiadów ze wskaźnikiem zmysłu ciekawości równym reporterom BBC.
Żal rozstać się z samodzielnym żywotem? Czy to nie kobiety chcą mężczyzn na stałe?
- ‘osobistego męża na własność od zaraz!’
Poszukiwana&Pożądana stateczność i harmonia do odnalezienia wśród mężczyzn?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>