Kochany, $karbie,

(dosłownie) Najdroższy !

Cóż ja bym bez Ciebie zrobiła?

Jesteś wszystkim – moim całym światem i nadzieją na nowe buty.

Kocham moje pierścionki, a pomiędzy nimi Ciebie.

I mogę się ubrać w piękną sukienkę uszytą z mojej próżności.

Mój plan na życie?

Samodzielne życie za Twoje pieniądze.

Kocham Cię, kup mi!

No wyjmij portfel, proszę!

Ty to robisz tak romantycznie.

Podróże, zakupy, luksusy, ach!

Pracuj, tęsknij, pędź do przodu – byle ze mną. Ja się zajmę wydawaniem.

Czy ja się martwię? Oczywiście, że nie muszę. Dobrze mi z Tobą.

Czasami sprawdzam Twój stan – stan konta i wiesz co? Jesteś moim… mężem MasterCard.

Zaangażowanie moje, pieniądze Twoje – niech będzie.

Mieć, czy być? Być z Tobą i mieć, co Twoje!

Czy coś się zmieni w tej materii?

Zdjęcie wzięłam od: Roger Uptonh

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>